Gniazdo - rodzima wiara i kultura

G n i a z d o

Rodzima wiara i kultura

Strona główna   •   Gniazdo   •   Konkurs   •   Szukaj   •   Linki   •   Kontakt

Archeologia i rekonstrukcja

Pisanka z Podhorzec Zabytkiem Miesiąca
2013-03-28

Kwietniowym Zabytkiem Miesiąca w Muzeum Archeologicznym w Krakowie jest pisanka z Podhorzec. W 1881 r. krakowski archeolog T. Ziemięcki przeprowadził wykopaliska na staroruskim grodzisku Pleśnisko we wsi Podhorce (obwód lwowski, Ukraina). Znalazł m.in. kulkę szklaną dętą w postaci jajka, na podobieństwo naszych pisanek wielkanocnych w festony żółte na tle ciemno-zieloném malowaną.


Współcześnie przedmiot ten należy określić jako glinianą i pokrytą szkliwem pisankę-grzechotkę (wysokość - 4,9 cm, średnica - 3,9 cm). Pisanki takie wytwarzano na Rusi w XI-XIII w., być może jako produkt uboczny przy produkcji płytek na podłogi cerkiewne. Były najpewniej zabawkami, które miały też rolę magiczną – jaja przynoszącego szczęście i dostatek oraz grzechotki odstraszającej dźwiękiem zło. W latach 60. zeszłego stulecia szacowano liczbę znanych egzemplarzy staroruskich pisanek-grzechotek na ok. 100. Można przypuszczać, że obecnie jest ona kilkakrotnie większa. Zabytki takie znajdowane są nie tylko na Białorusi i Ukrainie oraz w Rosji, ale też w krajach sąsiednich – od Szwecji po Bułgarię. Podobną pisankę odkryto w Krakowie przy ul. Św. Krzyża 7.


Niegdyś wierzono, że jaja są źródłem życiodajnej mocy oraz środkiem oczyszczającym i chroniącym przed złem. Wykorzystywano je w działaniach paramedycznych – przy leczeniu postrzału, przestrachu i zawiania. Toczone po grzbietach zwierząt domowych miały sprawić, że staną się one krągłe, rozrzucone zaś w czasie pierwszej wiosennej orki po polu przynieść miały urodzaj. Zamurowywano je w fundamentach, aby chroniły dom od nieszczęść.

Odpowiednio przygotowane jaja – pisanki – są znanym od wieków rodzajem plastyki obrzędowej. Kościół zaakceptował zdobione jaja jako składnik święconki spożywanej na pamiątkę zmartwychwstałego Chrystusa, jednak nasuwa się przypuszczenie, że wcześniej miały one związek z kultem zmarłych. Śladem tego jest zwyczaj zanoszenia pisanek na groby bliskich przez prawosławnych z okolic Białegostoku, Hajnówki i Siemiatycz. Ludowa wiara w cudowną moc poświęconych przedmiotów sprawiała, że skorupki wieszano w ogrodach, aby chroniły dom przed czarami, rozrzucano i zakopywano, aby odpędzały szkodniki, całe zaś pisanki przechowywano za obrazem lub na oknie dla ochrony od piorunów i pożaru. Z czasem magiczna rola pisanek uległa zatarciu. Stały się one podarkami – rodzice dawali je dzieciom, rodzice chrzestni chrześniakom, dziewczęta upatrzonym chłopcom. Działo się tak nie tylko na wsiach – król angielski Edward I pod koniec XIII w. rozdawał złocone jaja setkami, Ludwik XV francuski zaś w początku XVIII w. obdarowywał jajami malowanymi przez Jeana-Antoine’a Watteau. Formę jaj wielkanocnych miały złotnicze cacka, które na prezenty dla rosyjskiej rodziny carskiej tworzył przed stuleciem Karl Gustawowicz Fabergé.

Zwyczaj zdobienia jaj w okresie wielkanocnym nie zanika, choć dzisiaj pisanki mają przede wszystkim funkcję estetyczną – zdobią stół wielkanocny. Tym niewielkim dziełom sztuki poświęcono nawet muzea – w Lipsku (pow. augustowski) i Ciechanowcu (pow. wysokomazowiecki) oraz w Kołomyi na Ukrainie, w których kultywowana jest tradycja pisankarska.


Więcej informacji na stronie Zabytek Miesiąca

mat. organizatora

Powiadamiacz

Jeśli chcesz otrzymywać informacje o nowościach w naszym serwisie, wpisz swój adres email i wyślij.


Wszelkie prawa zastrzeżone © gniazdo.rodzimowiercy.pl
CEP CMS wersja 0.1.100