Gniazdo - rodzima wiara i kultura

G n i a z d o

Rodzima wiara i kultura

Strona główna   •   Gniazdo   •   Konkurs   •   Szukaj   •   Linki   •   Kontakt

Polityka i społeczeństwo

Antywalentynki sprawą dla policji?
2010-02-10

Plakatowa akcja antywalentynkowa szczecińskiego Niklota spotkała się z oburzeniem ze strony "Gazety Wyborczej". Okazuje się, że promowanie rodzimej Nocy Kupały zamiast importowanych walentynek to, jak pisze gazeta, "skandal", powód do wytoczenia wojny i oddania sprawy w ręce policji.

Zarzuty wobec Niklota tak naprawdę wzbudza kontrowersyjny zapis w jego statucie o przeciwstawianiu się "mieszaniu kultur, języków, narodów i ras". Stanowisko Niklota objaśnia jednak GW Ireneusz Woszczyk, szef jego szczecińskiego oddziału:

- Od początku istnienia, czyli od 1998 roku oskarża się nas o faszyzm. To zupełnie bezpodstawne. My odwołujemy się do tradycji, a nie do radykalnych ideologii. To, że nie chcemy mieszania kultur, oznacza, że zależy nam na zachowaniu własnej tożsamości. Nie mamy nic przeciwko innym rasom, wyznaniom czy mniejszościom seksualnym. Chodzi o to, by nie zapominać o własnych korzeniach.

Wspomniany zapis nie po raz pierwszy rzutuje na wszelką działalność podejmowaną przez Niklot, choć składają się na nią akcje nie do połączenia w żaden sposób z faszyzmem, jak ostatnio akcja antywalentynkowa, oficjalny list do redaktora "Newsweeka", cykliczne wykłady, np. o Vydunasie, słowiańskim imiennictwie, duchowości Ukrainy, itp.

Oskarżający artykuł można przeczytać w całości na internetowej stronie Gazety Wyborczej.

Bożywoj

Powiadamiacz

Jeśli chcesz otrzymywać informacje o nowościach w naszym serwisie, wpisz swój adres email i wyślij.


Wszelkie prawa zastrzeżone © gniazdo.rodzimowiercy.pl
CEP CMS wersja 0.1.100