W najnowszym, marcowym, numerze "Archeologii Żywej" znów ciekawe teksty o rodzimej - polskiej i słowiańskiej - kulturze materialnej: archeologiczna podróż po Wolinie i powrót do Szczecina skarbów kolekcji dawnego Pomorskiego Muzeum Krajowego.
Archeologiczna POLSKA NA ŁYKEND to nowy projekt „Archeologii Żywej”. Pomysł na spędzenie wolnych dni z archeologią w każdym numerze. Redakcja tworzy mapę archeologicznych atrakcji. W mini-przewodniku znajdziecie wszelkie praktyczne, jak i kulturalne wskazówki. W pierwszą podróż udajemy się na północno-zachodni kraniec Polski – do Wolina. Było to wielkie słowiańskie emporium handlowe, położone na skrzyżowaniu szlaków handlowych. Od ponad wieku miasto jest miejscem intensywnych wykopalisk. Najsłynniejszym z odkrytych zabytków jest Światowid – cisowy posążek słowiańskiego bóstwa o czterech twarzach. Wolin bywa utożsamiany z Jómsborgiem – warownią wikingów opiewaną w skandynawskich sagach.
Bursztynowy niedźwiadek, wspaniała biżuteria, złote monety - prawdziwe skarby zasiliły Muzeum Narodowe w Szczecinie. Około 200 oryginalnych i niepowtarzalnych zespołów przedmiotów i pojedynczych zabytków - najcenniejsza część kolekcji dawnego Pomorskiego Muzeum Krajowego – wróciło do stolicy Pomorza Zachodniego po ponad 60 latach. Negocjacje pomiędzy Polską a Niemcami od początku prowadzone były w tajemnicy. O odysei szczecińskich skarbów i wartości pradziejowej kolekcji opowiada KRZYSZTOF KOWALSKI, kierownik Działu Archeologii Muzeum Narodowego w Szczecinie w rozmowie z JOANNĄ ORŁOWSKĄ-STANISŁAWSKĄ.
Skarby polskiej archeologii: Wołki z Bytynia. Jeden z najcenniejszych polskich skarbów archeologicznych ujrzał światło dzienne w 1873 roku. Wtedy to, usuwając głaz z pola Bronisława Gąsiorowskiego, w folwarku niedaleko Bytynia odkryto depozyt. Pod kamieniem natrafiono na przedmioty wykonane z miedzi, znajdujące się na głębokości około 70 cm. Leżały tam dwie figurki wołków i sześć płaskich siekier. Nowy cykl magazynu odkurzy wspaniałości z polskich muzeów, które po prostu trzeba znać.
Śmierć w Rogalinie - Grudniowe przedpołudnie 2008 r. Do Muzeum im. ks. St. Staszica w Hrubieszowie po raz kolejny dzwoni lokalna policja. Tym razem zgłoszenie pochodzi z niewielkiej wioski, położonej tuż przy granicy z Ukrainą. Siarczysty mróz zniechęca funkcjonariuszy do zajęcia się sprawą, więc dzwonią do Pogotowia Archeologicznego. W takim regionie jak Hrubieszowskie (woj. lubelskie) trudno jest wbić łopatę w ziemię, tak by na coś nie natrafić. Przez przypadek odkryto nowe, niezwykle obiecujące stanowisko z początków epoki brązu, ale po kolei… O fascynującym odkryciu pisze BARTŁOMIEJ BARTECKI.
Najstarsze w Polsce szczątki ludzkie – zęby neandertalczyków odkryto w jaskini Stajnia na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Archeolodzy natrafili też na bogate ślady osadnictwa neandertalskiego. Duże ilości narzędzi krzemiennych, w tym noży i kości upolowanych zwierząt wskazują na intensywne wykorzystywanie tego stanowiska. Najcenniejszym znaleziskiem są trzy zęby trzonowe, należące do trzech różnych osobników Homo sapiens neanderthalensis. Dzięki analizom genetycznym wykonanym dla jednego z zębów wiadomo, że neandertalczyk był płci męskiej. Na dodatek używał… wykałaczki wykazały analizy powierzchni tego zęba. Odkrywca – DR MICHAŁ URBANOWSKI wraz z DR WIOLETTĄ NOWACZEWSKĄ, antropolog badającą szczątki, opowiadają i komentują odkrycie.
Tam, gdzie znaleziono słynną Wenus o rubensowskich kształtach – na stanowisku Willendorf II, trwają wykopaliska. Najnowsze, kompleksowe badania są prowadzone od 2005 r. Podjął je zespół wielu specjalistów z różnych europejskich jednostek naukowo-badawczych. Na doktorantki z Wrocławia czyhało wiele wyzwań i pokus: od pragnienia sławy, przez tabuny turystów po… kult Matki Ziemi. Praca archeologa jest ciągłym zmaganiem się z przeciwnościami losu. Pierwszy dzień eksploracji, jak na złość, przyniósł diametralną zmianę pogody. Wzrost temperatury wzbudzał nieodparte pragnienie pracy na stanowisku przesiewania na mokro...
Za: Archeologia
